Jak rozpocząć sprzedaż on-line?

Napisałeś e-booka i chcesz go wypuścić w świat?

Przeprowadziłeś Live lub webinair, zorganizowałeś wyzwanie? Chcesz je teraz sprzedawać?

Szukasz pomysłu na to by mieć dochód pasywny? Wpadasz na pomysł, tworzysz produkt i chcesz, żeby zaczął zarabiać na Ciebie?

Jak to jest, że czasami łatwiej jest napisać e-book lub stworzyć inny produkt niż zabrać się za kwestie techniczne lub prawne?

Niestety, stworzenie produktu to tylko część prac, jakie wiążą się rozpoczęciem jego sprzedaży. Różne rzeczy nas blokują przed tym by ruszyć.

Mnie przed pełną zautomatyzowaną sprzedażą on-line blokował „głupi szczegół” – podpięcie płatności 🙂 . Blokował – bo w końcu ruszyłam.

W związku z tym, że w temacie sprzedaży on-line pojawiło się mnóstwo pytań i wątpliwości, postanowiłam przygotować dla Was serię wpisów z praktycznymi wskazówkami oraz zorganizować pierwszy e-kurs zawierający nie tylko Pakiet dokumentów, ale także zapewniający wsparcie przy wdrażaniu tych dokumentów w ramach platformy szkoleniowej (materiały video, filmiki instruktażowe, materiały PDF, checklisty).

Wiem, że wiele osób przed rozpoczęciem sprzedaży blokują nie tylko kwestie techniczne, ale i kwestie prawne – Regulaminy, Polityki i checkboxy.

Co jest potrzebne by zacząć?

Najważniejsze są trzy rzeczy:

  1. Regulamin sprzedaży/ Regulamin sklepu internetowego
  2. Polityka prywatności opisująca zasady przetwarzania danych
    osobowych
  3. Odpowiednie checkboxy i komunikaty na stronie sprzedażowej,
    a nie, przepraszam … potrzebna jest jeszcze jedna rzecz –

    produkty 🙂 , ale o tę ostatnią rzecz już sami zadbacie 🙂

Dziś trochę opowiem Wam o pierwszym z dokumentów – Regulaminie sprzedaży. Mogłabym pisać o Regulaminie prawniczym językiem, z przytoczeniem przepisów odnoszących się do tego tematu, ale zdecydowałam, że opowiem Wam o Regulaminie poprzez przywołanie najczęściej pojawiających się pytań w tym temacie. Oto one:

REGULAMIN SPRZEDAŻY W PYTANIACH I ODPOWIEDZIACH

1. Czy muszę posiadać Regulamin sprzedaży? Kiedy i dlaczego?

Tak, o ile prowadzisz sprzedaż produktów/usług niestacjonarnie. Obowiązek ten wynika z przepisów prawa (m.in. ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną, z ustawy – Prawa Konsumenta, Kodeksu cywilnego)

2. Czy jeśli nie mam sklepu internetowego, i w swojej ofercie mam wyłącznie e-book, to czy muszę mieć Regulamin?

Sprzedaż to sprzedaż, niezależnie od tego czy wykorzystujesz do tego specjalną platformę/stronę czy robisz to na swojej stronie zachęcając do kupna – Regulamin sprzedaży on-line jest potrzebny.

3. Czy jeśli sprzedaż będzie niewielka, prawdopodobnie na początek sprzedam kilka/kilkanaście egzemplarzy, to czy muszę posiadać Regulamin?

Ilość planowanych do sprzedaży produktów nie ma żadnego znaczenia. Tak na marginesie, chyba nie po to otwierasz sprzedaż on-line, żeby zatrzymać się tylko na kilku sztukach :)? Pamiętaj, że każdy potencjalny Klient musi mieć możliwość zapoznać się z Regulaminem, jeszcze zanim dokona sprzedaży.

4. Czy Klient może zaakceptować Regulamin w sposób dorozumiany, tzn. kupując produkt?

Nie, akceptacja Regulaminu musi być wyrażona w sposób świadomy i jednoznaczny. Nie można dorozumiewać takiej zgody na postanowienia umowy – bo Regulamin taką umową jest. Dodatkowo, pamiętaj, że zaakceptowany checkbox jest dla Ciebie „podkładką” i potwierdzeniem tego, że Klient zapoznał się z Regulaminem na wypadek gdyby Klient kwestionował ten fakt.


Pamiętaj:
 Taki checkbox potwierdzający akceptację Regulaminu NIE MOŻE BYĆ domyślnie zaznaczony.
 Zadbaj o to by system sprzedaży bez zaznaczenia checkboxu nie
przepuścił Klienta dalej

5. Na co mam zwrócić uwagę tworząc Regulamin?

Przez długi czas Regulamin traktowałam jako obowiązek – jeden z wielu, który należy realizować, a który nie ma żadnego praktycznego wymiaru, bo Klienci go nie czytają.

Kiedy się to zmieniło?
Kiedy zaczęłam tworzyć Regulaminy, które „da się czytać” i które nie są „najeżone” prawniczymi zwrotami. Klienci, dla których tworzyłam takie Regulaminy byli zadowoleni z tego w jakiej formie je otrzymywali, bo po jakimś czasie zauważyli, że nie muszą odpowiadać co chwilę na te same pytania. A jeśli nawet pytania się pojawiają, to odsyłają w odpowiedzi Regulamin i Klient uzyskuje z niego wszelkie niezbędne informacje.

Tworząc Regulamin sprzedaży staram się go przygotować trochę tak jakby
miał być takim Q&A zasad obowiązujących przy zakupie.

Kilka wskazówek dla Ciebie

Tworząc Regulamin sprzedaży on-line/sklepu internetowego:
1) Traktuj go jak Q&A – zbiór informacji przydatnych dla Klienta.

2) Zastanów się, jakie pytania najczęściej zadają Twoi Klienci lub jakie
mogą zadawać, jeśli sprzedaż już ruszy

3) Zadbaj o formę Regulaminu
– Tworząc Regulamin zadbaj o to by nie był to zbiór kilkudziesięciu punktów niczym nie różniących się. Napisanych „ciurkiem”
– Postaw się w roli Klienta; Zanim usiądziesz do przygotowania Regulaminu, pomyśl jakie treści interesują Twojego Klienta i wyodrębnij je – wybolduj/podkreśl/wypośrodkuj/zastosuj kolor.
– Paragrafy wielu odstraszają, choć … niektórzy je uwielbiają, bo podnoszą rangę dokumentu (ale nie o to nam chodzi – przynajmniej dla mnie ten aspekt nie jest najważniejszy).

To co zamiast paragrafów?

Zamiast: §2 Prawo do odstąpienia od umowy
możesz napisać tak:

2. Odstąpienie od umowy (bez paragrafu ten rozdział jakoś łatwiej się czyta) lub tak:

2. W jaki sposób mogę odstąpić od umowy?


Nie wiem jak Ty, ale ja czułabym się o niebo lepiej, gdybym otworzyła taki
Regulamin, do którego już sama nazwa mnie nie przekonuje i zobaczyła (ku mojemu zaskoczeniu), że Sprzedawca mnie rozumie i niejako wyprzedza
moje pytania. W sytuacji gdy Regulamin jest sformułowany w taki sposób, spełnia on swoją rolę Q&A i rzeczywiście może być przesyłany Klientowi, który takie właśnie pytanie formułuje w mailu.


6) Co powinno znaleźć się w Regulaminie?

Gdy Tworzę Regulaminy dla Klientów, dbam o to by znalazły się w nim nie
tylko wszystkie wymagane przez prawo informacje. To jest standard i z tym nie można dyskutować.

Zwracam uwagę na to by Regulaminy były też praktyczne i by zawierały w sobie odpowiedzi na wszystkie pytania, które z punktu widzenia Klienta są ważne w procesie zakupowego, ale o tym już wspominałam. Być może za często mówię o tym by dostrzegać potrzeby Klienta, ale wiem z doświadczenia, że to jest kluczowe w prowadzeniu biznesu. Sama go prowadzę i sama korzystam z ofert innych przedsiębiorców, więc wiem, że w całym procesie zakupowym to nie Sprzedawca i jego produkt jest
najważniejszy, a Klient i jego potrzeby.

Inna sprawa jest taka, że Klientom się to po prostu należy, szczególnie jeśli
wchodzimy na grunt przepisów prawnych i języka prawniczego, który nie
należy do najprostszych. Regulamin powinien być napisany w przystępnej formie, którą można przeczytać bez bycia przerażonym ogromem niezrozumiałego słownictwa. Oczywiście nie zakładam, że wszystko trzeba tłumaczyć z prawniczego na ludzki, ale tu gdzie jest to możliwe – należałoby to zrobić.


Pomoże Ci w tym zadanie, w ramach którego zaprosiłam Cię do zapisania sobie pytań, jakie mogą zostać zadane przez Klientów w związku ze składanym zamówieniem. O elementach, jakie powinny zostać zawarte w Regulaminie napiszę w kolejnym wpisie. Otrzymasz go wkrótce.