Umowa z prelegentem na konferencji – dzieło czy zlecenie, prawa do prezentacji i nagrania (konferencje medyczne)
Umowa z prelegentem określa, za co i w jakiej formie płacisz osobie, która wygłasza wykład, oraz co wolno Ci zrobić z jej prezentacją, nagraniem i wizerunkiem. Przy konferencjach medycznych dochodzą do tego tajemnica lekarska, powiązania prelegenta z firmami farmaceutycznymi i punkty edukacyjne. Najczęstszy błąd to umowa o dzieło na sam wykład i brak zapisów o prawach do nagrania.
Ten wpis należy do serii o prawnej stronie konferencji medycznych. Ogólne wymagania organizatora opisałam we wpisie organizacja konferencji medycznej – o czym pamiętać od strony prawnej. Tutaj skupiam się wyłącznie na relacji z prelegentem.
Najważniejsze informacje
- Sam wykład co do zasady nie jest dziełem. Sąd Najwyższy w wyroku z 10 lipca 2014 r. (II UK 454/13) uznał, że umowy nazwane umowami o dzieło, których przedmiotem było wygłaszanie wykładów, były w rzeczywistości umowami o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu.
- Wyjątek jest możliwy, gdy rezultatem jest utwór, np. cykl wykładów o charakterze monograficznym. Sąd Najwyższy podkreślił jednak, że o istnieniu praw autorskich przesądzają fakty, a nie zapis w umowie (wyrok z 27 sierpnia 2013 r., II UK 26/13).
- Przy umowie zlecenia lub o świadczenie usług obowiązuje minimalna stawka godzinowa – w 2026 r. 31,40 zł brutto za godzinę (rozporządzenie Rady Ministrów z 11 września 2025 r., Dz.U. 2025 poz. 1242). Dotyczy ona także prelegenta, który prowadzi jednoosobową działalność i nie zatrudnia pracowników ani zleceniobiorców (art. 1 pkt 1b ustawy o minimalnym wynagrodzeniu za pracę).
- Od 8 lipca 2026 r. inspektor pracy może w drodze decyzji stwierdzić istnienie stosunku pracy, jeśli umowa cywilnoprawna jest wykonywana w warunkach umowy o pracę (art. 11 ust. 1 pkt 7a ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy, dodany ustawą z 11 marca 2026 r., Dz.U. 2026 poz. 473).
- Licencja i przeniesienie praw autorskich obejmują tylko pola eksploatacji wyraźnie wymienione w umowie (art. 41 ust. 2 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych), a przeniesienie praw wymaga formy pisemnej pod rygorem nieważności (art. 53).
- Prelegent-lekarz nie może podać do publicznej wiadomości danych umożliwiających identyfikację pacjenta bez jego zgody (art. 40 ust. 4 ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty), a Kodeks Etyki Lekarskiej wymaga ujawnienia słuchaczom powiązań z producentami leków i wyrobów medycznych (art. 56 KEL).
- Prelegent otrzymuje 15 punktów edukacyjnych za wykład na konferencji, na podstawie programu, a za wykład o tej samej treści wygłoszony kilka razy – tylko raz (§ 6 pkt 3 rozporządzenia Ministra Zdrowia z 21 lutego 2022 r.).

Dla kogo są te wskazówki?
Te wskazówki są dla:
- organizatorów konferencji, kongresów i sympozjów medycznych: towarzystw naukowych, fundacji, stowarzyszeń, klinik i firm szkoleniowych,
- agencji eventowych, które w imieniu organizatora zawierają umowy z prelegentami,
- firm, które organizują sesje edukacyjne lub sympozja satelitarne w programie cudzej konferencji,
- lekarzy i innych specjalistów, którzy dostają od organizatora umowę do podpisu i chcą wiedzieć, na co się zgadzają.
Większość zasad dotyczy też konferencji spoza branży medycznej. Elementy typowo medyczne, takie jak tajemnica lekarska, punkty edukacyjne i reklama leków, oznaczam w tekście wprost.
Jaką umowę zawrzeć z prelegentem – dzieło, zlecenie czy B2B?
To pytanie pada najczęściej i od niego zależą składki, podatek oraz ryzyko sporu z ZUS. Może pomyślisz sobie: płacimy prelegentom od lat z umowy o dzieło, nikt tego nie kwestionował, więc po co to zmieniać. Rozumiem, że tak możesz pomyśleć, bo umowa o dzieło jest tańsza i prostsza w rozliczeniu. Problem polega na tym, że o rodzaju umowy decyduje jej treść i sposób wykonania, a nie tytuł na pierwszej stronie.
Kiedy wykład jest zleceniem?
W umowie o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia (art. 627 Kodeksu cywilnego). Przedmiotem umowy o dzieło jest więc konkretny rezultat, który da się sprawdzić w chwili oddania dzieła. Zlecenie i umowa o świadczenie usług (art. 734 i art. 750 k.c.) dotyczą starannego działania, a nie rezultatu. Wygłoszenie wykładu na konferencji to co do zasady działanie, a nie rezultat.
Sąd Najwyższy w wyroku z 10 lipca 2014 r. (II UK 454/13) ocenił umowy uczelni z wykładowcą, nazwane umowami o dzieło. Wskazał, że wynagrodzenie liczono według stawek za czas, a obowiązki polegały na powtarzalnym prowadzeniu zajęć. Uczelnia nie wykazała też, że umowę zawarto ze względu na rezultat będący utworem. Sąd uznał, że były to umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu, co oznacza obowiązek opłacenia składek.
Dla Ciebie istotne jest to, że umowa o dzieło „na wygłoszenie wykładu” na konferencji jest w praktyce najbardziej narażona na zakwestionowanie przez ZUS. Skutek to zaległe składki z odsetkami, liczone za okres, w którym organizator wypłacał wynagrodzenia na podstawie takich umów.
Kiedy w grę wchodzi umowa o dzieło?
Umowa o dzieło jest możliwa, gdy przedmiotem jest rezultat o cechach utworu, na przykład autorski cykl wykładów monograficznych, materiały szkoleniowe przygotowane od podstaw albo publikacja pokonferencyjna. W wyroku z 27 sierpnia 2013 r. (II UK 26/13) Sąd Najwyższy uznał, że cykl wykładów o cechach wykładu monograficznego, który jest utworem, może nie podlegać obowiązkowi ubezpieczenia. Jednocześnie podkreślił, że prawa autorskie nie powstają na podstawie oświadczenia stron w umowie, tylko wtedy, gdy rzeczywiście powstał utwór.
W praktyce oznacza to, że zapis „prelegent przenosi na organizatora prawa autorskie do wykładu” nie zmieni zlecenia w dzieło, jeśli w rzeczywistości zamawiasz godzinne wystąpienie na temat z programu.
W praktyce rekomenduję organizatorom konferencji umowę zlecenia albo umowę o świadczenie usług z osobnym zapisem o licencji na prezentację i nagranie. Umowę o dzieło rozważam tylko wtedy, gdy zamawiany jest bardzo konkretny, nowy materiał, np. rozdział publikacji pokonferencyjnej, kurs nagrywany od podstaw, autorski skrypt. Prowadzenie wykładu jednak do tej pory było kwestionowane przez urzędy, które podkreślały, że czynność ta nie kwalifikuje się na umowę o dzieło.
Co, jeśli prelegent prowadzi działalność gospodarczą?
Lekarz z indywidualną praktyką albo specjalista prowadzący firmę szkoleniową zwykle wystawia fakturę. Wtedy zawierasz umowę o świadczenie usług między przedsiębiorcami (B2B). Organizator nie odprowadza wtedy składek, ale umowa nadal musi uregulować prawa do prezentacji, nagrania i wizerunku.
Przy jednorazowym wykładzie na konferencji ryzyko uznania umowy za umowę o pracę jest co do zasady niewielkie. Inaczej jest, gdy ta sama osoba prowadzi dla Ciebie regularnie szkolenia według Twojego grafiku i pod Twoim kierownictwem. Od 8 lipca 2026 r. inspektor pracy może w takiej sytuacji najpierw wydać polecenie usunięcia naruszeń, a jeśli nie zostanie wykonane – decyzję stwierdzającą istnienie stosunku pracy (art. 11 ust. 1 pkt 7a i ust. 2 ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy). Szerzej opisuję to we wpisie o tym, jak wygląda kontrola PIP umów zlecenia i B2B, oraz we wpisie o konsekwencjach przekwalifikowania umowy B2B.
Ile zapłacić prelegentowi i jak to zapisać w umowie?
Przepisy nie określają, ile powinien zarobić prelegent na konferencji. Wysokość wynagrodzenia zależy od rynku, renomy prelegenta i budżetu wydarzenia. Przepisy mówią natomiast, w jakiej formie i pod jakimi warunkami możesz je wypłacić.
Przy umowie zlecenia lub o świadczenie usług wynagrodzenie nie może być niższe niż minimalna stawka godzinowa. Dotyczy to zarówno osoby bez działalności gospodarczej, jak i prelegenta prowadzącego jednoosobową działalność, który nie zatrudnia pracowników ani zleceniobiorców (art. 1 pkt 1b ustawy z 10 października 2002 r. o minimalnym wynagrodzeniu za pracę). W 2026 r. wynosi ona 31,40 zł brutto (rozporządzenie Rady Ministrów z 11 września 2025 r.). Przy wykładzie trwającym godzinę ta kwota rzadko ma praktyczne znaczenie, ale ma je przy prelegentach występujących bez honorarium. Wtedy umowa powinna wprost przewidywać, że wystąpienie jest nieodpłatne, a organizator pokrywa na przykład koszty podróży i noclegu.
W umowie warto rozdzielić:
- honorarium za wystąpienie,
- wynagrodzenie za licencję lub przeniesienie praw do prezentacji i nagrania, jeśli chcesz z nich korzystać po konferencji,
- zwrot kosztów podróży, noclegu i udziału w konferencji, z limitem i zasadami rozliczenia,
- termin płatności i dokument, na podstawie którego płacisz (rachunek, faktura).
Rozdzielenie wynagrodzenia ma też znaczenie podatkowe, bo koszty uzyskania przychodu przy np. umowie zlecenia przy przychodach z praw autorskich liczy się według innych zasad. Konkretne rozliczenie, w tym kod tytułu ubezpieczenia w ZUS i zasady PIT, warto ustalić z księgową lub doradcą podatkowym.
Co, jeśli prelegentowi płaci sponsor?
Na konferencjach medycznych często prelegenta zaprasza i opłaca firma farmaceutyczna albo producent wyrobów medycznych, na przykład w ramach sesji sponsorowanej. Kodeks Etyki Lekarskiej dopuszcza wynagrodzenie lekarza od producenta leków lub wyrobów medycznych za szkolenia, jeśli jest ono współmierne do wkładu pracy (art. 54 ust. 2 KEL). Jednocześnie lekarz ma obowiązek ujawnić słuchaczom wykładów związki z producentami leków lub wyrobów medycznych i otrzymane korzyści, które mogą powodować konflikt interesów (art. 56 KEL).
Dla organizatora oznacza to, że w umowie z prelegentem albo w umowie ze sponsorem trzeba ustalić, kto płaci, kto odpowiada za treść wystąpienia i w jaki sposób prelegent ujawni powiązania, na przykład na pierwszym slajdzie prezentacji. Firmy zrzeszone w INFARMA publikują świadczenia na rzecz lekarzy w raportach przejrzystości, więc prelegent opłacany przez sponsora powinien wiedzieć, że ta informacja może zostać ujawniona.
Czy prezentacja prelegenta jest utworem i co z prawami autorskimi?
Prezentacja przygotowana przez prelegenta jest co do zasady utworem w rozumieniu art. 1 ust. 1 ustawy z 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jeśli ma indywidualny charakter. Bez umowy organizator może zwykle pokazać ją na sali, bo na to prelegent się zgodził, występując. Wszystko, co dzieje się z prezentacją po wykładzie, wymaga już podstawy w umowie.
Typowa sytuacja wygląda tak: organizator udostępnia uczestnikom slajdy w strefie uczestnika, a po pół roku sprzedaje pakiet nagrań z konferencji na swojej platformie. Prelegent dowiaduje się o tym od znajomego, który kupił nagranie, i żąda wynagrodzenia albo usunięcia materiału. Jeśli umowa milczała na ten temat, organizator jest w słabej pozycji.
Licencja czy przeniesienie praw?
Przy konferencji zwykle wystarczy licencja, czyli zgoda prelegenta na korzystanie z prezentacji i nagrania w określonym zakresie. Przeniesienie praw autorskich ma sens wtedy, gdy organizator chce dalej samodzielnie dysponować materiałem, na przykład tworzyć z niego kurs.
Kilka zasad z ustawy, które mają bezpośredni wpływ na treść umowy:
- umowa obejmuje tylko pola eksploatacji wyraźnie w niej wymienione (art. 41 ust. 2), więc ogólny zapis „na wszystkich polach eksploatacji” nie wystarczy,
- przeniesienie praw i licencja wyłączna wymagają formy pisemnej pod rygorem nieważności (art. 53 i art. 67 ust. 5),
- jeśli umowa nie stanowi inaczej, twórcy przysługuje odrębne wynagrodzenie za korzystanie z utworu na każdym polu eksploatacji (art. 45).
Pola eksploatacji, które zwykle są potrzebne organizatorowi konferencji, to utrwalenie wystąpienia (nagranie), zwielokrotnienie, publiczne wyświetlenie oraz publiczne udostępnianie w taki sposób, aby każdy mógł mieć do niego dostęp w miejscu i czasie przez siebie wybranym, czyli udostępnienie nagrania online (art. 50). Transmisja na żywo i sprzedaż nagrań to osobne sposoby korzystania, które warto opisać wprost.
Przykładowy fragment zapisu może wyglądać tak: „Prelegent udziela Organizatorowi niewyłącznej licencji na korzystanie z prezentacji i nagrania wystąpienia na następujących polach eksploatacji: utrwalanie, zwielokrotnianie techniką cyfrową, publiczne wyświetlanie podczas Konferencji, transmisja na żywo oraz publiczne udostępnianie uczestnikom Konferencji na platformie Organizatora przez 12 miesięcy”. To tylko ilustracja. W konkretnej umowie trzeba dopasować zakres do tego, co planujesz z materiałem zrobić, i do tego, czy prezentacja zawiera cudze materiały.
Co z materiałami osób trzecich w prezentacji?
Prelegenci często używają w prezentacjach zdjęć, wykresów i fragmentów publikacji innych autorów. Odpowiedzialność za naruszenie praw osób trzecich może dotknąć także organizatora, który prezentację udostępnia lub nagranie sprzedaje. W umowie warto więc zawrzeć oświadczenie prelegenta, że ma prawa do wykorzystanych materiałów, oraz zasadę, kto ponosi koszty ewentualnych roszczeń.
Wizerunek prelegenta – na co potrzebna jest zgoda?
Rozpowszechnianie wizerunku wymaga zgody osoby na nim przedstawionej (art. 81 ust. 1 ustawy o prawie autorskim). Zgoda nie jest potrzebna m.in. wtedy, gdy wizerunek osoby powszechnie znanej wykonano w związku z pełnieniem przez nią funkcji publicznych, w szczególności zawodowych (art. 81 ust. 2 pkt 1). Prelegent na konferencji nie zawsze jest osobą powszechnie znaną, więc bezpieczniej jest uzyskać jego zgodę w umowie.
Zgoda powinna obejmować konkretne zastosowania: zdjęcie i biogram w programie i na stronie konferencji, posty promocyjne w mediach społecznościowych, nagranie wystąpienia i relację fotograficzną po wydarzeniu. Dobrze jest też określić, jak długo materiały promocyjne z wizerunkiem mogą pozostać w internecie.
Przypadki kliniczne i tajemnica lekarska – co musi zawierać umowa?
Ten obszar jest typowy dla konferencji medycznych. Lekarz nie może podać do publicznej wiadomości danych umożliwiających identyfikację pacjenta bez jego zgody (art. 40 ust. 4 ustawy z 5 grudnia 1996 r. o zawodach lekarza i lekarza dentysty, dalej: u.z.l.). Ujawnienie tajemnicy za zgodą pacjenta jest możliwe po uprzednim poinformowaniu go o niekorzystnych skutkach ujawnienia (art. 40 ust. 2 pkt 4 u.z.l.).
Może zapytasz: przecież to prelegent pokazuje przypadek, więc to jego odpowiedzialność, nie moja. Formalnie odpowiedzialność zawodową ponosi lekarz.
Jednak organizator, który nagrywa wykład i udostępnia go w internecie, sam rozpowszechnia materiał, w którym może znaleźć się zdjęcie pacjenta, data zabiegu czy rzadka choroba pozwalająca rozpoznać konkretną osobę. Dodatkowo, konferencja z transmisją online to w praktyce przekaz do znacznie szerszego grona niż sala wykładowa.
Odpowiedzialność w stosunku do uczestników ponosi co do zasady w pierwszej kolejności organizator.
Reklama leków w wykładzie – gdzie jest granica?
Sponsorowanie konferencji dla osób uprawnionych do wystawiania recept jest formą reklamy produktu leczniczego (art. 52 ust. 2 pkt 6 ustawy z 6 września 2001 r. – Prawo farmaceutyczne). Wykład w sesji sponsorowanej, w którym prelegent omawia konkretny lek sponsora, może więc zostać oceniony jako element reklamy kierowanej do fachowców.
Problem pojawia się przy nagraniach. Reklama leków wydawanych na receptę nie może być kierowana do publicznej wiadomości (art. 57 ust. 1 Prawa farmaceutycznego), a reklama leku kierowana do publicznej wiadomości nie może polegać na prezentowaniu go przez osobę z wykształceniem medycznym (art. 55 ust. 1). Dla Ciebie istotne jest to, że nagranie sesji sponsorowanej udostępnione bez ograniczeń w internecie wymaga osobnej analizy, zanim trafi do sprzedaży lub na kanał wideo.
W umowach rekomenduję oddzielenie sesji sponsorowanych od programu naukowego i jasny zapis, kto odpowiada za treść wystąpienia w sesji sponsorowanej.
Punkty edukacyjne prelegenta – co trzeba zapisać?
Lekarz, który wygłasza wykład lub doniesienie na konferencji, otrzymuje 15 punktów edukacyjnych. Podstawą jest program konferencji (załącznik do rozporządzenia Ministra Zdrowia z 21 lutego 2022 r. w sprawie sposobu dopełnienia obowiązku doskonalenia zawodowego lekarzy i lekarzy dentystów).
Dla Ciebie oznacza to, że imię i nazwisko prelegenta oraz tytuł wystąpienia muszą znaleźć się w oficjalnym programie. Jeśli prelegent zostanie zastąpiony, program trzeba zaktualizować. Warto pamiętać także o obowiązkach organizatora w stosunku do okręgowej rady lekarskiej, na co może mieć też wpływ odpowiednie uregulowanie w umowie z prelegentem obowiązków w zakresie m.in. przekazania biogramu i danych o kwalifikacjach.
Odwołanie wystąpienia, zastępstwo i zmiana formy na online – jak to uregulować?
Prelegent, który wycofuje się tydzień przed konferencją, to jeden z najczęstszych problemów organizatorów. Jeśli umowa nie przewiduje żadnych zasad, organizator zwykle zostaje z pustym miejscem w programie i bez realnego roszczenia.
W umowie warto ustalić:
- termin, do którego prelegent może odwołać udział bez konsekwencji, oraz obowiązek niezwłocznego powiadomienia organizatora,
- czy prelegent może wskazać zastępcę i czy zastępca wymaga akceptacji organizatora lub komitetu naukowego,
- skutki odwołania po terminie, na przykład zwrot kosztów biletów lotniczych i hotelu kupionych przez organizatora albo kara umowna,
- co dzieje się z wynagrodzeniem, gdy to organizator odwołuje konferencję lub przenosi ją do formy online,
- obowiązki prelegenta przy wystąpieniu zdalnym (sprzęt, łącze, próba techniczna) i zgoda na nagranie w tej formie.
Kara umowna jest dopuszczalna przy niewykonaniu zobowiązania niepieniężnego (art. 483 § 1 k.c.), ale przy wybitnych prelegentach, którzy występują nieodpłatnie albo za symboliczne honorarium, zwykle trudno ją wynegocjować. W takiej sytuacji lepiej sprawdza się zapis o zwrocie poniesionych kosztów i jasna procedura zastępstwa.
Czy wystarczy wzór umowy z prelegentem?
Wzór może pomóc w uporządkowaniu tematów, ale przy konferencji medycznej z uwagi na różnorodność sytuacji, rzadko pasuje jeden wzór. Inaczej wygląda umowa z lekarzem prowadzącym praktykę, który wystawia fakturę, inaczej ze studentem prezentującym doniesienie, a jeszcze inaczej z prelegentem opłacanym przez sponsora. Inny zakres praw potrzebujesz, gdy nagranie zostaje na zamkniętej platformie dla uczestników, a inny, gdy planujesz z niego płatny kurs.
Najczęstsze błędy, które widzę w umowach z prelegentami:
- umowa o dzieło „na wygłoszenie wykładu” bez żadnego utworu jako rezultatu,
- zapis o przeniesieniu „wszystkich praw autorskich”, bez doprecyzowania zakresu przeniesienia/licencji,
- brak zgody na rozpowszechnianie wizerunku w nagraniu,
- brak zapisów o przypadkach klinicznych i powiązaniach z producentami,
- brak zasad na wypadek odwołania wystąpienia albo zmiany formy konferencji.
Jak wygląda współpraca?
Umowa z prelegentem na konferencji medycznej łączy kilka obszarów jednocześnie:
- prawo cywilne i ubezpieczeń społecznych (rodzaj umowy),
- prawo autorskie (prezentacja i nagranie),
- przepisy o zawodzie lekarza (tajemnica, punkty edukacyjne) oraz
- prawo farmaceutyczne (sesje sponsorowane).
Każdy z tych obszarów zależy od tego, kim jest prelegent, kto mu płaci i co chcesz zrobić z materiałem po konferencji. Z tego powodu jeden wzór dla wszystkich prelegentów zwykle nie chroni organizatora tam, gdzie ryzyko jest największe.
Jeśli potrzebujesz uporządkować ten obszar współpracy u siebie, chętnie w tym pomogę.
Pracę zaczynam od analizy Twojego modelu:
- jakie wystąpienia przewidujesz,
- kto zawiera umowy,
- czy będą sesje sponsorowane, transmisja i sprzedaż nagrań
- oraz oceniam inne obszary współpracy.
Następnie analizuję umowy, których używasz obecnie, wskazuję ryzyka i przygotowuję umowy dopasowane do typów prelegentów, a także zapisy licencyjne zgodne z planami wykorzystania nagrań.
Jeśli chcesz najpierw omówić jedną konkretną wątpliwość, na przykład rodzaj umowy dla stałego wykładowcy, możesz umówić konsultację. Jeśli potrzebujesz szerszego wsparcia przy całej konferencji, napisz do mnie przez formularz poniżej.
Masz pytanie do swojej sytuacji?
Opisz krótko, jaką konferencję planujesz i czego dotyczy pytanie. Odpowiemy i zaproponujemy kolejny krok.
FAQ – najczęstsze pytania o umowę z prelegentem
Czy wykład na konferencji to umowa o dzieło czy zlecenie?
Co do zasady zlecenie albo umowa o świadczenie usług, bo wygłoszenie wykładu to staranne działanie, a nie rezultat. Sąd Najwyższy przyjął tak w wyroku z 10 lipca 2014 r. (II UK 454/13). Umowa o dzieło jest możliwa, gdy rezultatem jest utwór, np. autorski cykl wykładów albo nowy materiał szkoleniowy.
Czy prelegent musi mieć umowę na piśmie?
Umowa zlecenia może być zawarta w dowolnej formie, ale przeniesienie praw autorskich i licencja wyłączna wymagają formy pisemnej pod rygorem nieważności (art. 53 i art. 67 ust. 5 ustawy o prawie autorskim). Jeśli chcesz korzystać z nagrania lub prezentacji po konferencji, potrzebujesz pisemnej umowy z wymienionymi polami eksploatacji.
Ile wynosi minimalne wynagrodzenie prelegenta na umowie zlecenia?
W 2026 r. minimalna stawka godzinowa przy umowie zlecenia i umowie o świadczenie usług wynosi 31,40 zł brutto. Dotyczy także prelegenta prowadzącego jednoosobową działalność bez pracowników i zleceniobiorców. Nie dotyczy umowy o dzieło.
Czy mogę nagrać wykład bez zgody prelegenta?
Co do zasady nie. Nagranie i jego udostępnienie to korzystanie z utworu (prezentacji i wystąpienia) oraz rozpowszechnianie wizerunku, które co do zasady wymagają zgody prelegenta (art. 50 i art. 81 ustawy o prawie autorskim).
Czy prelegent-lekarz może pokazać zdjęcia pacjenta?
Tylko za zgodą pacjenta, udzieloną po poinformowaniu go o skutkach ujawnienia, albo po anonimizacji uniemożliwiającej identyfikację (art. 40 ust. 2 pkt 4 i ust. 4 u.z.l.). Przy nagraniu udostępnianym online zgoda pacjenta powinna obejmować także tę formę.
Ile punktów edukacyjnych dostaje prelegent?
Lekarz otrzymuje 15 punktów za wykład lub doniesienie na konferencji. Podstawą jest program konferencji.
Czy prelegent musi ujawnić współpracę z firmą farmaceutyczną?
Lekarz ma taki obowiązek wobec słuchaczy wykładów na podstawie art. 56 Kodeksu Etyki Lekarskiej. Organizator może to ułatwić, wymagając w umowie slajdu z deklaracją konfliktu interesów na początku prezentacji.
Co, jeśli prelegent odwoła wystąpienie w ostatniej chwili?
Wszystko zależy od umowy. Bez zapisów o terminie odwołania, zastępstwie i zwrocie kosztów organizator ma niewiele możliwości. Warto przewidzieć zwrot kosztów podróży i noclegu, a przy płatnych wystąpieniach także karę umowną (art. 483 § 1 k.c.).
Ten artykuł ma charakter wyłącznie edukacyjny i nie stanowi porady prawnej. Każda sytuacja wymaga indywidualnej oceny. Jeśli potrzebujesz wsparcia w swojej sprawie, skontaktuj się z nami.
Stan prawny na: 23.10.2026